Dwa auta stoją obok siebie na parkingu. Ten sam rocznik, podobna wartość, zbliżona moc silnika. Mogłoby się wydawać, że ich właściciele zapłacą za ubezpieczenie niemal tyle samo. W praktyce różnica w składce może być jednak wyraźna, bo ubezpieczyciel patrzy nie tylko na samochód.
Samochód to tylko część równania
Kierowcy często zaczynają porównywanie kosztów ubezpieczenia od marki, modelu i pojemności lub mocy silnika. To logiczne, ponieważ parametry pojazdu rzeczywiście mają wpływ na kalkulację. Nie oznacza to jednak, że na ich podstawie można przewidzieć końcową cenę polisy.
Znaczenie mogą mieć między innymi rok produkcji, rodzaj paliwa, przebieg samochodu, sposób jego parkowania czy konkretna wersja pojazdu. W przypadku Autocasco dochodzi jeszcze wartość auta oraz wybrany sposób likwidacji szkody. Ubezpieczenie kilkunastoletniego samochodu miejskiego jest więc analizowane inaczej niż kilkuletniego auta o dużej mocy i wysokiej wartości.
Co ciekawe, nawet dwa identyczne samochody mogą otrzymać zupełnie inne wyceny. Wystarczy, że należą do innych właścicieli.
Historia kierowcy potrafi zmienić bardzo dużo
Towarzystwo ubezpieczeniowe nie wycenia samochodu w oderwaniu od osoby, która będzie nim jeździć. Bierze pod uwagę dane właściciela oraz kierowców. Dlatego znaczenie mogą mieć wiek, doświadczenie za kierownicą, wcześniejsze szkody czy historia posiadanych polis.
Dla kierowcy oznacza to jedną ważną rzecz: cena OC znaleziona przez znajomego nie jest dobrym punktem odniesienia. Nawet jeśli znajomy ma dokładnie taki sam model samochodu.
Przykładowo na wysokość składki mogą wpływać:
- wiek kierowcy i długość posiadania prawa jazdy,
- dotychczasowa historia szkód,
- miejsce zamieszkania i kod pocztowy,
- parametry oraz wiek samochodu,
- przebieg pojazdu,
- miejsce jego parkowania,
- liczba właścicieli i kierowców,
- zakres wybieranej ochrony.
Każdy ubezpieczyciel stosuje własny model oceny ryzyka. Z tego powodu firma, która zaproponowała atrakcyjną cenę jednemu właścicielowi auta, nie musi być najtańsza dla drugiego.
Najtańsze OC nie istnieje w oderwaniu od kierowcy
W reklamach ubezpieczeń łatwo przyzwyczaić się do konkretnych kwot. Problem w tym, że składka komunikacyjna nie działa jak cena paliwa czy komplet opon, które można po prostu znaleźć taniej w innym sklepie.
Cena powstaje dopiero po zestawieniu danych konkretnego samochodu i jego właściciela. Właśnie dlatego rozsądniej jest szukać najkorzystniejszej oferty dla siebie niż kierować się informacją, ile za polisę zapłaciła inna osoba.
Pomaga w tym kalkulator OC/AC, ponieważ pozwala wprowadzić dane pojazdu oraz kierowcy i na tej podstawie sprawdzić dostępne propozycje. W Polisy24.pl kalkulacja nie polega więc na pokazaniu jednej orientacyjnej ceny. Dane są potrzebne po to, aby oferty odpowiadały konkretnemu profilowi użytkownika.
Wypełnianie formularza może wydawać się mniej wygodne niż szybkie pytanie o markę samochodu i rok produkcji, ale bez szczegółowych informacji trudno byłoby przygotować wiarygodną kalkulację. To również powód, dla którego nie warto celowo pomijać danych lub podawać ich w przybliżeniu.
Przy AC cena to dopiero początek
Jeszcze wyraźniej widać to przy Autocasco. Dwie oferty mogą kosztować podobnie, a jednocześnie znacząco różnić się zakresem ochrony.
Znaczenie ma na przykład sposób naprawy pojazdu, udział własny w szkodzie, zakres terytorialny czy dodatkowe rozszerzenia. Kierowca widzący wyłącznie wysokość rocznej składki może więc uznać dwie polisy za bardzo podobne, mimo że ich działanie po wypadku lub kradzieży będzie inne.
Dlatego przy pakiecie OC i AC dobrze jest najpierw ustalić, jakiego poziomu ochrony naprawdę potrzebuje samochód, a dopiero później porównywać ceny. W przypadku kilkuletniego auta o dużej wartości szerszy wariant AC może mieć zdecydowanie większe znaczenie niż w przypadku samochodu, którego właściciel zaakceptowałby samodzielne pokrycie części kosztów niewielkiej szkody.
Porównanie ma sens właśnie dlatego, że kierowcy są różni
Nie ma jednej firmy ubezpieczeniowej, która dla każdego samochodu i każdego właściciela zawsze zaproponuje najniższą składkę. Różne sposoby oceny ryzyka powodują, że układ ofert może zmieniać się wraz z profilem kierowcy.
Dlatego przed odnowieniem polisy warto wykonać nową kalkulację, nawet jeżeli rok wcześniej obecna oferta była bardzo konkurencyjna. Zmienić mogła się nie tylko polityka cenowa ubezpieczycieli, ale również sam profil klienta: historia szkód, wiek pojazdu, jego wartość lub zakres poszukiwanej ochrony.
I właśnie dlatego pytanie ile kosztuje OC dla danego modelu samochodu nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Można natomiast znacznie precyzyjniej odpowiedzieć na inne: ile kosztuje ubezpieczenie tego konkretnego auta dla tego konkretnego kierowcy. Do takiego porównania potrzebna jest już indywidualna kalkulacja.

Dr Aurelia Wiewiórkiewicz
Doktor ekonomii. Specjalistka rynku wymiany walut.



